
Proszę wybrać kategorię:
Pokaż wszystkie imprezy chronologicznie.
"HartOFFanie teatrem – wieczór XXXIX – Opolski Teatr Lalki i Aktora „Iwona, księżniczka Burgunda”"
Miejsce: BECEK Bytomskie Centrum Kultury, ul. Żeromskiego 27, Bytom
Data: 09.10.2010
Godzina: 18:00
Rezerwacja biletów niemożliwa.
Nagradzany obficie spektakl z aktorską łydką, lalkarską twarzą i śmiertelnym zakrztuszeniem się karaskami tytułowej bohaterki, który zainauguruje jesienne HartOFFanie Teatrem, przyjedzie do nas z Opola. „Iwona, księżniczka Burgunda" wyreżyserowana przez Słowaka, Mariána Pecko w Opolskim Teatrze Lalki i Aktora to Gombrowicz, jakiego nie widzieliście. Aktorzy i lalki stoją na jednej scenie, a wszystkim prześwieca spektrum póz i absurdalnych gestów z repertuaru władzy, dojrzewania oraz namiętności. Gwarantujemy: to teatr najwyższej kategorii!
NAGRODY:
- Grand Prix- XXIV Ogólnopolski Festiwal Teatrów Lalek (Opole 2009)
- Nagroda dla Mariána Pecko za reżyserię - XXIV Ogólnopolski Festiwal Teatrów Lalek (Opole 2009)
- Nagroda dla Evy Farkašovej za scenografię - XXIV Ogólnopolski Festiwal Teatrów Lalek (Opole 2009)
- Nagroda dla Pavola Andraško za dekoracje - XXIV Ogólnopolski Festiwal Teatrów Lalek (Opole 2009)
- Nagroda dla Roberta Mankovecký’ego za muzykę - XXIV Ogólnopolski Festiwal Teatrów Lalek (Opole 2009)
- Zespołowa Nagrodę Aktorską dla wykonawców ról w przedstawieniu. Nagrodę otrzymali: Anna Jarota, Andrzej Mikosza, Mariola Ordak-Świątkiewicz, Łukasz Schmidt, Łukasz Bugowski, Aleksandra Mikołajczyk, Krzysztof Jarota, Dorota Nowak, Zygmunt Babiak - XXIV Ogólnopolski Festiwal Teatrów Lalek (Opole 2009).
- Nagroda za przedstawienie - Międzynarodowy Festiwal Teatralny SPOTKANIA w Toruniu (2009)
- Nagroda za reżyserię dla Mariána Pecko - Międzynarodowy Festiwal Teatralny SPOTKANIA w Toruniu (2009)
- Nagroda aktorska za rolę kobiecą dla Marioli Ordak-Świątkiewicz - Międzynarodowy Festiwal Teatralny SPOTKANIA w Toruniu (2009)
- ZŁOTA MASKA – spektakl roku 2009
- ZŁOTA MASKA dla Evy Farkašovej za kostiumy i lalki (2009)
- ZŁOTA MASKA dla Pavola Andraško za dekoracje (2009)
- Nagroda specjalna dla Mariàna Pecko, za wiarę w to, że warto zaufać nie tylko własnej wyobraźni, ale i autorowi, w spektaklu „Iwona, księżniczka Burgunda” - XXXV Opolskie Konfrontacje Teatralne „Klasyka Polska 2010”
- Nagroda Specjalna za nowatorskie odczytanie dramatu Witolda Gombrowicza - XXIV Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej w Bielsku-Białej (2010)
Opolski Teatr Lalki i Aktora im. Alojzego Smolki
data premiery: 24-05-2009
reżyseria: Marián Pecko
muzyka: Robert Mankovecký
kostiumy i lalki: Eva Farkašová
dekoracje: Pavol Andraško
Obsada:
- Anna Jarota
- Aleksandra Mikołajczyk
- Dorota Nowak
- Mariola Ordak-Świątkiewicz
- Zygmunt Babiak
- Łukasz Bugowski
- Krzysztof Jarota
- Andrzej Mikosza
- Łukasz Schmidt
czas trwania: 2 godz. 30 min.
FRAGMENTY RECENZJI:
„Wydarzeniem Sceny Prezentacji Biennale była "Iwona, Księżniczka Burgunda" z Opolskiego Teatru Lalki i Aktora. Spektakl jest gombrowiczowski do bólu, niezwykle urodziwy teatralnie (…). Marian Pecko odczytał wnikliwie Gombrowicza, w czym znakomicie pomogły mu lalki. Każda rola jest tak samo misternie skonstruowana, jak spektakl. Śmiech miesza się z powaga, groteska z refleksją, dystans z empatią. Słowem - mistrzostwo. A co najważniejsze - przykład świetnego eksperymentowania z klasyką, która wcale nie musi być kłopotliwa."
"Klasyka dla dzieci - teatralny lek i kłopot" / Stefan Drajewski / Polska Głos Wielkopolski" nr 135/12.06./dodatek Magazyn Rodzinny / 18-06-2010
„(…) prawdziwą sensacją okazała się "Iwona, księżniczka Burgunda" w wykonaniu Opolskiego Teatru Lalki i Aktora. Widzowie byli zachwyceni znakomitą grą aktorską scenografią i dynamizmem akcji (choć warto odnotować, że lalki pełniły w sztuce funkcję raczej drugorzędną).”
"Różne twarze lalek" / Paweł Mich / Kronika Beskidzka nr 21/27.05 / 01-06-2010
„Nikt przed Marianem Pecko nie odważył się wystawić "Iwony" Gombrowicza w teatrze lalek. Aż dziwne, bo w jego inscenizacji ten tekst wydaje się wręcz stworzony do takiej konwencji. Iwona-marionetka to Iwona doskonała. Wobec jej martwoty, jej "bezformy" dwór będący uosobieniem formy, konwencji i konwenansu nabiera mocniejszego wyrazu. A ironiczny obraz społeczeństwa - okrutnej głębi.
W rozmemłanej Iwonie dwór przegląda się jak w lustrze, widząc wszystkie swe ułomności i dlatego musi ją zabić. To nie bajka. Reżyser swą opowieść od początku odziera z teatralnej iluzji, a sadzając widzów po obu stronach sceny, sprawia, że ta historia dotyka nas osobiście.
Pecko postawił na absurd i groteskę, widoczne w kostiumie, charakteryzacji, ruchu scenicznym, warstwie dźwiękowej i oczywiście grze aktorskiej. Zespół opolskich "lalek" - zwłaszcza Mariola Ordak-Świątkiewicz, jako królowa - wypada znakomicie."
"Opolskie Konfrontacje Teatralne 2010. Ten weekend należał do Opolan" / Iwona Kłopocka / Nowa Trybuna Opolska online / 26-04-2010
Strona domowa Opolskiego Teatru Lalki i Aktora
Więcej o spektaklu na vortalu e-teatr
galeria zdjęć:




Miejsce: BECEK Bytomskie Centrum Kultury, ul. Żeromskiego 27
Data: 16.10.2010
Godzina: 19:30
Rezerwacja biletów niemożliwa.
Miejsce: BECEK Bytomskie Centrum Kultury, ul. Żeromskiego 27
Data: 16.10.2010
Godzina: 16:00
Rezerwacja biletów niemożliwa.
Bohaterkami musicalu są cztery kobiety w wieku "menopauzalnym". Wszystkie mają problemy, z którymi muszą się uporać. Pragniemy pokazać, że klimakterium jest wpisane w życie kobiety - mają je bohaterki występujące na scenie, ale także kobiety siedzące na widowni - miały, mają albo będą je miały. Jest to czas dla kobiety trudny, co wcale nie znaczy, ze beznadziejny. Ważna jest świadomość wspólnoty pewnych doświadczeń - kobiety siedzące na widowni dowiadują się, że ich dolegliwości nie są czymś wyjątkowym. Mimo iż menopauza dotyczy wszystkich kobiet, jest to temat wstydliwy, a co za tym idzie - starannie pomijany.
Poprzez spektakl pragniemy zilustrować, w sposób zrozumiały, przystępny i humorystyczny, jak rożnymi sposobami można sobie z tym radzić. Jedne bohaterki chcą się poddać zastępczej terapii hormonalnej , inne boją się jej i wybierają ziołolecznictwo, jeszcze inne idą w kierunku jogi lub ćwiczeń gimnastycznych.
Sztuka ma pokazywać owe różne zachowania, zawsze jednak w sposób humorystyczny - tym bardziej, że sam humor jest dosknałym lekarstwem (bez skutków ubocznych). Śmiejąc się łatwiej znosimy przeciwności losu.
Aktorki nie boją się śmieszności, nie wstydzą się grać postaci w wieku średnim i starszym. To znane postacie medialne, potrafiące rozbawić i wzruszyć publiczność. Pokazują, że można być czynną i twórczą kobietą, bawić się i tańczyć do późnego wieku. Nikt, tak jak druga kobieta nie zrozumie cierpień, których doświadcza się w tym czasie. Stąd popularne "babskie" spotkania na których można porozmawiać na "wstydliwe" tematy, o których trudno rozmawiać z mężem czy dziećmi. Myślę, że problemy czasu klimakterium najlepiej charakteryzuje początkowy tekst, który kobiety "rapują" na początku przedstawienia.
Spektakl ma za zadanie pokazać że każda kobieta ma na to wszystko swój dobry sposób. Najważniejsze by ten temat przestał być tematem tabu, by móc o tym rozmawiać. Ważne tematy nie muszą być przedstawione poważnie, dlatego tak ważny jest w spektaklu humor.
Bilety: 60 zł

Miejsce: BECEK Bytomskie Centrum Kultury, ul. Żeromskiego 27
Data: 20.11.2010
Godzina: 19:00
Rezerwacja biletów niemożliwa.
"Król umiera" Eugène Ionesco to kolejna propozycja Banialuki z cyklu prezentacji poruszających istotne problemy współczesnego świata, otwierających przed realizatorami wielorakie możliwości interpretacyjne i inscenizacyjne. Reżyserem spektaklu jest François Lazaro, francuski reżyser teatralny, twórca wielu nowatorskich w formie przedstawień, autor głośnego spektaklu Banialuki „Samotność”.
"Król umiera" w jego interpretacji to traktat o człowieku, jego wielkości i upadku, pogrążeniu się we władzy, dającej złudne poczucie bezgranicznej nietykalności i nieprzemijalności. Moment rozbicia tej ułudy, gwałtowny biologiczny upadek jednostki, nieuchronność degradacji umysłu i ciała, nieodwracalna samotność człowieka w obliczu ostateczności, interesują twórcę szczególnie. W spektaklu wywołuje obraz Króla – Tyrana, ucieleśnionego przez ogromną lalkę, której postać daje wyobrażenie absolutu władcy. I zderzając tę figurę olbrzyma z postacią aktora, jego alter ego, pokazuje nieuchronny proces przechodzenia z życia w śmierć, schyłek Władcy i jednocześnie schyłek Człowieka. Z obrazu kolejnych stadiów rozpadu osobowości i fizyczności tyrana wyłania się głęboki wymiar etyczny dzieła – marności wszelkich doczesnych atrybutów wobec obnażającej istotę ludzką śmiertelności.
Scenografia umiejscawia rzeczywistość sceniczną poza wymierną czasoprzestrzenią. Zabieg ten dobitnie uwypukla uniwersalizm treści przedstawienia – ponadczasowy problem władzy i jej zdeformowanych form, małości człowieka podporządkowanego cyklom biologii, ale także fenomenu odradzania. Plastyczność form, lalek, ludzkich postaci, sugestywna, energetyczna muzyka kreują niezwykły, pociągający, metaforyczny świat. Tworzą widowisko wyraziste, oryginalne, oddające ekspresyjność teatru absurdu Ionesco.
Przedstawienie nagrodzone na XXIV Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Lalek w Opolu (2009):
- Wyróżnienie aktorskie dla Ryszarda Sypniewskiego za rolę Króla Berengera,
- Nagroda aktorska im. prof. Władysława Jaremy w dziedzinie animacji lalkowej (przyznana przez Sekcję Teatrów Lalkowych Związku Artystów Scen Polskich) dla Małgorzaty Bulskiej za rolę Królowej Marii,
- Dyplom Honorowy Polskiego Ośrodka Lalkarskiego POLUNIMA za spektakl kultywujący najlepsze tradycje sztuki lalkarskiej.
Eugène Ionesco „Król umiera”
reżyseria: François Lazaro
scenografia: Joanna Braun
muzyka: Krzysztof Maciejowski
aktorzy: Małgorzata Bulska, Lucyna Sypniewska, Władysław Aniszewski, Radosław Sadowski, Tomasz Sylwestrzak, Ryszard Sypniewski
Premiera 3 kwietnia 2009
Z recenzji:
"Lalkowy spektakl Banialuki to nie tylko traktat o życiu i żądzy władzy. To przede wszystkim traktat o umieraniu, o braku na to umieranie gotowości i zgody. To historia o odchodzeniu wielkiego władcy i tyrana bezwzględnie unicestwiającego swoje otoczenie, który wobec nieuchronnego końca tak naprawdę jest małym, tchórzliwym człowieczkiem, który rozpaczliwie chce swoje życie repetować. To już nie Wielki Król, to„Biedny królik”, który za wszelką cenę, nawet za cenę śmieszności i utraty godności, desperacko czepia się życia. Oglądamy powolny proces fizjologicznego starzenia, zniedołężnienia i braku panowania nad podwładnymi i nad własnym ciałem.
To już nie tylko tragedia władcy. To rozpacz całego królewskiego otoczenia czyli tych kilku osób, które ocalił w swej łaskawości przed katem – odrzuconej przed laty starej żony Małgorzaty, młodej i oddanej królowej Marii, dowódcy wojsk i kata w jednej osobie, nadwornego lekarza i pielęgniarki. Wraz z osobistą tragedią Berengera obserwujemy małe tragedie i tych mieszkańców dworu. Bo kimże będą obie królowe po śmierci męża? Kim dowódca nieistniejącej armii?
Ascetyczne przedstawienie twórców z Bielska-Białej, oszczędne w środkach i kolorystyce, utrzymane jest w monochromatyce łamanej jedynie drobnymi plamkami koloru (czerwień języka władcy, turkus walizki Marii). Przykuwa uwagę widzów zarówno dobraną scenografią Joanny Braun, przejmującą muzyką i efektami dźwiękowymi autorstwa Krzysztofa Maciejowskiego, precyzyjnie wykonanymi lalkami (świetny pomysł i wykonanie postaci Wielkiego Władcy), ale przede wszystkim profesjonalną i pełną ekspresji grą całego zespołu na czele z kreującym rolę Króla Berengera znakomitym Ryszardem Sypniewskim. Estetyka spektaklu doskonale współgrała ze spalonymi wnętrzami Ruin dawnego Teatru Miejskiego, które stanowiły doskonałe tło i dopełniały całości widowiska.
Spektakl bawi i wzrusza, na pewno nie pozostawia widza obojętnym. Autorzy przedstawienia poprzez zawieszenie w czasoprzestrzeni czynią swój przekaz uniwersalnym. Niewątpliwym sukcesem twórców spektaklu jest również to, iż w tych małych i dużych lalkach odnajdujemy siebie. Dostrzegamy w nich ludzkie cechy, słabostki i ułomności, które i nam nie są obce, a do których przyznajemy się niechętnie."
Katarzyna Warachim, Dziennik Teatralny, 07 maja 2010
autor zdjęć ze spektaklu: Agnieszka Morcinek






Miejsce: BECEK Bytomskie Centrum Kultury
Data: 11.12.2010
Godzina: 19:00
Rezerwacja biletów niemożliwa.
Teatr Ósmego Dnia to najsłynniejsza polska grupa teatralna wywodząca się ze studenckiego teatru kontrkulturowego lat 60. Dziś "Ósemki" to zespół-legenda, symbol teatru zaangażowanego, pulsującego rytmem najważniejszych wydarzeń politycznych i społecznych. To zespół, który kształtował i nadal kształtuje obraz tego nurtu artystycznego, jego filozofię i szczególne zasady etyczne.
„Paranoicy i pszczelarze” to najnowsze przedstawienie zespołu. To spektakl dokumentalny. Wykorzystano w nim fragmenty reportaży „Jestem przeciętnym Polakiem” autorstwa Moniki Redzisz (Zorka Project) oraz „Zdzichu, nie rób wstydu” Grzegorza Sroczyńskiego, teksty prasowe i wypowiedzi osób publicznych.
Realizacja zespołowa
Scenariusz: Ewa Wójciak
Współpraca: Paulina Skorupska
Scenografia, światło, projekcje wideo: Jacek Chmaj
Montaż wideo i efekty dźwiękowe: Jacek Kolasa
Muzyka: Arnold Dąbrowski
Wykonawcy: Karolina Pawełska, Ewa Wójciak, Adam Borowski, Tadeusz Janiszewski, Marcin Kęszycki, Tomasz Michniewicz
Premiera: 30 grudnia 2009
Spektakl „Paranoicy i Pszczelarze” powstał z poczucia, że żyjemy w schizofrenicznym, podzielonym świecie, w którym toczą się dwie sprzeczne narracje. Chcemy pokazać te dwa nurty współczesnej polskiej rzeczywistości. Jeden – agresywny, płynący głośno przez media, narodowo-patriotyczny, który próbuje budować naszą tożsamość na fundamentach historii, odrębności i ran.
I drugi, który toczy się gdzieś brzegiem, znacznie ciszej – nieuwzględniany przez codzienne show. Tworzą go „zwyczajni” Polacy – ludzie, którzy „idą sami” – ciekawi świata, otwarci na innych, wyznaczają swój los zmaganiem o godność. Walczą o własną debatę i tym samym poszerzają przestrzeń duchową naszego społeczeństwa.
W przedstawieniu staramy się zderzyć prawdę dokumentu z językiem groteski i nadekspresji – prostotę i powściągliwość połączyć z efektami wizualnymi. Opowiadamy ze sceny prawdziwe historie – chcemy bowiem, żeby to nie była opowieść fikcyjna, ale właśnie – w przeciwieństwie do fikcji, jaka nas otacza – żeby to była prawda.
Teatr Ósmego Dnia
Zdjęcia ze spektaklu: Beata Ziemowska





Wyszukiwarka
Kalendarz imprez| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 |
Sonda| Czy podoba Ci się ta strona? |

Newsletter
Projekty BECEKU






Współpraca
BECEK Radio
Sponsorzy




Partnerzy






















Ostatnie zdjęcie
